Pełna majestatu, bardzo przyjazny pies , Jedyną osobę która miałaby chęć ugryźć był wnuk sąsiada ale piaskiem mu w oczy rzucał i stąd ta złość. Sisi była psem czujnym nikt się nie prześlizgnął. Ostrzegała szczekaniem.Oczywiście jak większość psów nie lubiła listonosza.Musicie przyznać, że była piękna.
Któregoś w dnia w jej domu pojawił się inny pies. Był to przepiękny dalmatyńczyk. Duży a ona mała. Najpierw opanował jej dom, ona chodziła bokami, aż którego dnia miała dość i mu się postawiła. Psy podzieliły dom ona na pietrze on na parterze podwórze wspólne. A teraz zobaczcie, o to Black.
Potem dalmatyńczyk wrócił do swojego domu i po kilku latach w domu pojawił sie nowy pies. Była to mała Sonia. Co zrobiła Mała Sonia jak postawiłam ją na podłodze, zaczeła biegać i nagle zobaczyła poduszkę Sisi szybko podbiegła i zrobiła na poduszkę siusiu. Żebyście widzieli Sisi w jej oczach było oburzenie, co to małe czarne wyprawia i jak może sikać na jej posłanie i Sisi wzięła się za wychowanie Soni.
A o to mała Sonia


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz